Levitate.pl

Wpływ relacji z opiekunami na poczucie wartości u dzieci

1. Krótko o poczuciu wartości

Poczucie wartości kształtuje się od najmłodszych lat, a pierwszymi osobami, które odgrywają w tym bardzo ważną rolę, są opiekunowie dziecka. Może być ono wysokie, jak i niskie. Polega mianowicie na stwierdzeniu faktów o sobie. W skład poczucia własnej wartości wchodzą między innymi samoskuteczność i szacunek do siebie (stawianie granic, godność, dążenie do własnego szczęścia). Bycie skutecznym oznacza świadome i racjonalne korzystanie z naszych zasobów, by poradzić sobie z wyzwaniami jakie niesie nam życie. Samoocena niekoniecznie oznacza to samo co poczucie wartości, jest to kolejny z jej aspektów. Wiąże się z tym jak postrzegamy swój wygląd, zdrowie, cechy czy relacje z innymi. Poczucie wartości umożliwia nam stawianie granic, walkę o siebie, podejmowanie wyzwań, radzenie sobie z porażkami, a co najważniejsze umiemy się o siebie zatroszczyć i dążyć do spełnienia.

2. Błędy rodzicielskie, które burzą poczucie wartości dziecka

Przerzucanie własnych ambicji na dziecko

 

Zdarza się, że rodzic wymaga, by dziecko spełniało jego nieosiągnięte cele, marzenia, plany, np. zostało lekarzem, ponieważ mamie się nie udało. Niszczy to indywidualność i poczucie sprawczości dziecka. W życiu dorosłym narodzi się frustracja i poczucie, że zmarnowało się czas, a rodzic zderzy się ze świadomością swojego egoizmu. Skoro przez większość życia narzucało się dziecku swoje postanowienia to jak będzie ono samo decydować o sobie w przyszłości i rozwiązywać własne problemy?

 

Brak zainteresowania potrzebami dziecka

 

Dziecko nie czuje się ważne, a co za tym idzie wartościowe. Budzi to w dziecku poczucie niezrozumienia, niezadowolenia. Kiedy rodzic nie zaspokaja potrzeby bliskości, bezpieczeństwa i akceptacji dziecko czuje się odrzucone. W ten sposób maleje poczucie własnej wartości i rośnie poczucie, że na miłość, bliskość i wsparcie trzeba sobie szczególnie zasłużyć. Potrzeby innych stawiane są wyżej niż swoje. Wykształca się również niestabilność emocjonalna i ambiwalentne uczucia, co rzutuje na przyszłe relacje dziecka. Nadopiekuńczość też można uznać za brak zainteresowania jego potrzebami, przekraczaniem jego granic. Pozbawiamy go w ten sposób niezależności, samorealizacji, możliwości popełniania błędów i nauki na ich podstawie. Wtedy u dziecka może pojawić się lęk przed dorosłym życiem.

 

Umniejszanie uczuć dziecka

 

Dziecko może myśleć, że z jego emocjami jest coś nie tak, zaczyna je tłumić i przenosić do podświadomości. Nie może wyrazić siebie w sposób autentyczny. Uczy się w ten sposób, że błędnie rozumie swoje emocje, przestaje ufać swoim odczuciom. Pojawia się w nim dezorientacja i niezrozumienie. Dziecko nie umie wtedy określić co czuje, dlaczego tak się dzieje oraz jak ma się w takiej sytuacji zachować.

 

Brak doceniania, zbyt wysokie standardy

 

Dziecko czuje się niewystarczająco dobre, staje się z siebie coraz mniej zadowolone. Rodzic, który karze je za brak sukcesu, porównuje z innymi, poniża, albo wyręcza w działaniach, wykształca w nim perfekcjonistę. Jeśli liczy się tylko efekt końcowy, a nie to ile dziecko wkłada w coś pracy, jakie jest oraz jakie ma wartości, skłania go do myślenia, że bez osiągnięcia sukcesu jest nic niewarte. Takie dziecko za wszelką cenę chce osiągnąć cel, by poczuć się dowartościowanym i przestaje doceniać samo działanie.

3. Jak wzmacniać poczucie wartości u dzieci?

Nauczmy się słuchać potrzeb dziecka. Bądźmy wspierający i wyrozumiali. Nie zabierajmy dziecku własnej przestrzeni, nie zawsze musimy wszystko kontrolować, zaufajmy mu, dajmy pobyć samemu ze sobą. Pukajmy jeśli chcemy wejść do pokoju, czy łazienki, w której jest dziecko. Szanujmy granice dziecka. Dajmy mu również przyzwolenie na przeżywanie emocji, nie bójmy się ich, nie próbujmy na siłę ich tłumić. Niech dziecko uczy się je przeżywać i nazywać. Obserwujemy również siebie w roli rodzica, jak my reagujemy, jak okazujemy złość, strach, smutek czy radość. Dziecko widzi te reakcje i uczy się od nas. Obserwujemy dzieci w działaniu, niech dostają od nas informacje zwrotne. Chwalmy dziecko jakim jest człowiekiem, tłumaczmy i rozmawiajmy o jego błędach w prostych komunikatach. Nie skupiajmy się tylko na deficytach w działaniu dziecka, nie miejmy ciągłych pretensji, dlaczego zrobiło tak, a nie inaczej. Najwyraźniej zrobiło tak jak umiało w danej chwili. Starajmy się chwalić za to co dobre, za to co wyszło, a jeśli nie wyszło, to chociaż za starania, podjęcie się próby. Kolejnym czynnikiem, by dziecko poczuło się ważne i wartościowe jest czas jaki mu dajemy, jako opiekun. Znajdźmy chociaż 15 minut dziennie, by tak po prostu pobyć z dzieckiem bez żadnych rozpraszaczy. Niech dziecko poczuje się zauważone, wysłuchane, niech ma poczucie, że ktoś jest blisko, że go akceptuje i lubi z nim przebywać. Stawiajmy zdrowe granice. W rodzicielstwie nie chodzi tylko o to, by wychowywać, ale również by budować z dzieckiem relacje. Ważne jest by traktować go odpowiednio do wieku, stawiać realne wymagania, umożliwiać eksplorowanie świata, naukę na błędach, kształtowanie poglądów i upodobań.

Branden N. (1994), Working with Self-Esteem in Psychotherapy, Directions in Clinical Psychology, nr 4, s. 3–13.

Grzesiak M. (2017), Psychologia relacji. Wyd. Sensus.

Magdalena Postawska

Magdalena Postawska

Psycholog, Psycholog dziecięcy

Przewiń do góry